Wciąż trzeba będzie się starać o pozwolenia na budowę. Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z konstytucją nowelizację prawa, które zamieniało obowiązek uzyskania pozwolenia na prostą procedurę zgłoszenia. Sędziowie zablokowali tym samym możliwość wprowadzenia ustawy w życie.

Zastrzeżenia do nowelizacji ustawy o prawie budowlanym wniósł w 2009 r. prezydent Lech Kaczyński. Nowelizacja zakładała, że zamiast starać się o pozwolenie na budowę, inwestor zgłaszałby urzędnikom zawiadomienie o planowanej budowie. Jeśli w ciągu 30 dni nie wyrażaliby oni sprzeciwu, byłoby to uznawane za milczącą zgodę na rozpoczęcie inwestycji. 
Przed Trybunałem prawnicy, występujący w imieniu prezydenta przekonywali, że taka procedura naruszałaby interesy sąsiadów, gdyż odbywałaby się w tajemnicy przed nimi. Sędziowie podzieli tę argumentację. 

O świadectwa energetyczne starają się zwykle deweloperzy. Dokument ten nie liczy się na rynku wtórnym. Najwięcej energii w domu pochłania ogrzewanie. Nowoczesne domy budowane z myślą o oszczędzaniu energii znacznie zmniejszają jej zużycie. Od 2018 roku takie budownictwo będzie w Unii Europejskiej obowiązkowe.

Popyt koncentruje się na tańszych mieszkaniach, w tzw. segmencie popularnym. Lokale z wyższej półki, nie mówiąc już o domach, są zbyt drogie dla większości nabywców. Dlatego inwestycje pasywne (energooszczędne) praktycznie zniknęły z naszego rynku – spółki deweloperskie nie podejmą się projektu, którego budowa będzie droższa od standardowych przedsięwzięć, gdyż będą miały trudności ze sprzedażą swojej oferty.

Rośnie podaż i popyt na kredyty hipoteczne.  Deweloperzy są znacznie mniej chętni do zaciągania kredytów.

O tym i cenach nieruchomości na rynku pierwotnym rozmawiają goście red. Roberta Stanilewicza prezes zarządu CEE Property Group Paweł Grząbka oraz doradca, analityk rynku nieruchomości Tomasz Błeszyński w programie Godzina dla Pieniędzy TVN CNBC.

 W ocenie Tomasza Błeszyńskiego równowaga na rynku mieszkaniowym powróci najwcześniej w 2013 roku. Do tego czasu ceny przeszacowanych mieszkań w poszczególnych segmentach będą podlegały dużym negocjacją. Uwolnienie procedur kredytowych  nie wpłynie  znacząco na obrót mieszkaniami. Deweloperzy sukcesywnie będą oddawać rozpoczęte inwestycje jak i realizować nowe projekty. W poszczególnych projektach i lokalizacjach mogą nastąpić krótko trwałe wahania cen.

Żródło: TVN CNBC 17-03-2011

W prywatnych apartamentach można spędzić noc płacąc po kilkaset złotych za dobę. To i tak tanio w porównaniu do oferty hoteli w podobnej lokalizacji i standardzie.

- Gdy przyjeżdżam do Warszawy, najchętniej wynajmują apartament blisko Starego Miasta, płacąc 230 zł za dobę. Lokum - doskonale wyposażone - ma w dodatku swoisty klimat lat 80. Za tyle nie wynajmę pokoju hotelowego w centrum stolicy - zapewnia Wojciech Wężyk, szef firmy BrandScope z Gdyni. Amatorów lokali "z duszą" sukcesywnie przybywa.

- Tego typu oferty stanowią alternatywę dla hoteli sieciowych. Część z klientów decyduje się na krótkoterminowy wynajem apartamentu, licząc na, bardziej niż w hotelowym pokoju, kameralną atmosferę i przytulność; dla innych jest to dobre rozwiązanie w przypadku braku miejsc w hotelach w centrum miasta - twierdzi Małgorzata Pajor z biura nieruchomości OberHaus.

W programie „Godzina dla pieniędzy” TVN CNBC red. Katarzyna Karpa-Świderek rozmawiała z Tomaszem Błeszyńskim analitykiem rynku nieruchomości na temat projektu gwarantowanego wynajmu mieszkań.

 Zakup mieszkania z gwarantowanym wynajmem-mieszkanie spłaca się samo. Nawet jeśli nikt w nim nie mieszka to pomysłodawca projektu firma Home Broker płaci 80% kwoty najmu właścicielowi. Wynajem gwarantowany z opcją zwrotu części czynszu to dobre rozwiązanie? Czy to produkt niszowy, czy też sposób na stabilne przychody? Podaż przewyższa popyt, a ceny podlegają znacznym negocjacją. Jakie są perspektywy rynku najmu lokali mieszkalnych?

Źródło: TVN CNBC 24-02-2011