Deweloperzy, szukając sposobu na zachęcenie klientów do zakupów mieszkań i domów, chcą skorzystać ze sprawdzonych amerykańskich wzorów, gdzie na publicznych aukcjach sprzedawane jest około 10 proc. nieruchomości.

Ewa Perkowska ,specjalista ds. nieruchomości firmy Budimex Nieruchomości, uważa, że analiza przebiegu pierwszych aukcji pozwoli na ocenę, czy mają szansę przyjąć się w Polsce Jesienią tego roku odbędą się pierwsze w Polsce aukcje nieruchomości polegające na podbijaniu ceny przez potencjalnych kupców. 

– W przeszłości kilka firm próbowało przeprowadzić aukcje polegające na zbijaniu ceny w dół. Jednak klienci nie bardzo kwapili się do udziału w nich. Po kilku nieudanych próbach odstąpiono od ich organizacji – mówi Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości.

Projekty ekologiczne zwiększają koszty inwestycji nawet o kilkadziesiąt procent. Deweloperzy rzadko o nich myślą. I nawet jeśli reklamują projekt jako ekologiczny, często okazuje się, że z ekologią ma on niewiele wspólnego.

– Deweloperzy walczą dziś głównie na ceny, proponując najtańsze rozwiązania. Inwestycje ekologiczne z prawdziwego zdarzenia są tymczasem bardzo kosztowne, więc przeciętny nabywca lokalu nie jest w stanie za to zapłacić – tłumaczy Tomasz Błeszyński, doradca na rynku nieruchomości. Zastosowanie rozwiązań proekologicznych zwiększa koszty inwestycji o co najmniej kilka, a często nawet o kilkadziesiąt procent.

Z zainteresowaniem przeczytałem opublikowany ostatnio przez Ministerstwo Budownictwa projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jest to kolejne uaktualnienie obowiązującej od 1998 roku ustawy, która po raz pierwszy kompleksowo uregulowała obszerną dziedzinę z zakresu gospodarki nieruchomościami.

Jestem wstrząśnięty tą tragedią, ale i oburzony arogancją i niedbalstwem osób odpowiedzialnych za Nasze bezpieczeństwo. Mam tu na myśli przede wszystkim właścicieli, najemców, dzierżawców nieruchomości.

Dopiero taka tragedia uzmysłowiła wszystkim, że nikt za nic nie jest odpowiedzialny i niczym się nie interesuje. Uchwalono przepisy prawa budowlanego, polityki przestrzennej, gospodarowania nieruchomościami, ale kto by się tym przejmował?

Działalność Towarzystw Budownictwa Społecznego budzi ciągle sporo emocji i ma wielu przeciwników. Wprowadzenie nowej definicji nic praktycznie nie zmieniło ani nie zaspokoiło też potrzeb mieszkaniowych Polaków.

Inicjatywa budownictwa społecznego mija się z celem, do jakiego została powołana, gdyż w rzeczywistości mamy do czynienia z inwestycjami czysto komercyjnymi i są miejscem zarabiana sporych pieniędzy przez zwolenników różnych opcji politycznych.