To będzie armagedon.

Od połowy 2026 roku gminy będą musiały wprowadzić tzw. plan ogólny, który będzie stanowić podstawę do uchwalania planów miejscowych oraz wydawania decyzji o warunkach zabudowy.

Okazuje się, że krótki czas na złożenie dokumentów to nie jedyny problem. Samorządowcy z Podkarpacia apelują o zmiany dotyczące "drakońskiego limitu".

Samorządowcy chcą zniesienia limitu

Nowe przepisy nakładają na gminy limit, który nie pozwala przeznaczyć pod zabudowę powierzchni większej niż 130 proc. zapotrzebowania wynikającego z prognoz demograficznych i ekonomicznych. Samorządowcy z Podkarpacia chcieliby znieść ten limit i założyli w tej sprawie zatwierdzony przez marszałka Sejmu komitet obywatelski "Rozwój Polski". Ich zdaniem to lokalni urzędnicy najlepiej wiedzą, w jaką stronę będzie rozlewać się zabudowa, a plan zagospodarowania obwarowanym obecnymi zasadami doprowadzi do tego, że na terenach, gdzie potencjalnie mogłaby powstać zabudowa, będą jedynie uprawy, argumentują samorządowcy.  

Takie argumenty mają samorządowcy

- Jeżeli ten limit nie zostanie zniesiony, to będzie armagedon, rozwój zostanie zatrzymany. Taka sytuacja będzie w wielu gminach, nie tylko w naszej. Najbardziej odczuje to tzw. Polska powiatowa - przekonuje w rozmowie z money.pl Tomasz Skoczylas, burmistrz Głogowa Małopolskiego, jeden z liderów komitetu "Rozwój Polski". Wiesław Kąkol, burmistrz Boguchwały dodaje, że przez "drakońskie limity" samorządowcy tracą możliwość decydowania w "najważniejszych sprawach", czyli w ustalaniu terenów pod zabudowę mieszkalną.

Opinia ekspertów

Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości tłumaczy, że zarówno obecnie obowiązujące przepisy, jak i ich zmiana, mogą mieć dwojakie skutki. Limity mogą zwiększać podaż gruntów pod zabudowę, a w konsekwencji spadek cen działek budowlanych. Jednocześnie jednak nadmierne zwiększenie podaży może doprowadzić do zamrożenia kapitału i spadku wartości nieruchomości w lokalizacjach peryferyjnych. Z kolei zniesienie limitu dałoby gminom swobodę w podejmowaniu decyzji, ale może "rodzić ryzyko nadmiernego rozpraszania zabudowy i trudności w finansowaniu infrastruktury drogowej czy technicznej". 

Zamieszanie z planami ogólnymi

Ogólne plany zagospodarowania przestrzennego, na podstawie których będą wydawane nowe Warunki Zabudowy, początkowo miały być uchwalone do końca 2025 roku. Obecnie termin przeniesiono na połowę 2026 roku, eksperci twierdzą jednak, że również ten niemal na pewno znów zostanie przesunięty. Brakuje bowiem specjalistów do udzielania Warunków Zabudowy oraz do opracowania planów ogólnych. Wiele gmin nie przystąpiło jeszcze do sporządzania dokumentu, bo na rynku jest ograniczona liczba osób z odpowiednimi kwalifikacjami, a większość z nich pracuje już w innych samorządach, ponieważ wszystkie dostały ten sam termin na opracowanie planów ogólnych.

Kacper Kolibabski  Next.Gazeta.pl 31.08.2025

Źródło:https://next.gazeta.pl/next/wielka-zmiana-w-przepisach-i-drakonskie-limity-samorzadowcy.html


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.