Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zmieniającą zasady opodatkowania banków w Polsce.

Najważniejszym elementem nowelizacji jest podwyżka stawki CIT dla instytucji finansowych, która – według rządu – ma wesprzeć finansowanie wydatków publicznych oraz pomóc w ograniczeniu deficytu sektora finansów publicznych.

Choć zmiany są znaczące, to moim zdaniem ich realny wpływ na stabilność budżetu będzie ograniczony.

Wyższy CIT dla banków – harmonogram zmian 

Zgodnie z przyjętą ustawą stawka podatku CIT dla banków wzrośnie z obecnych 19% do 23%. To jednak dopiero początek zmian – w kolejnych latach przewidziano dalsze korekty:

  • 2026 r.: 30%
  • 2027 r.: 26%
  • od 2028 r.: stabilizacja na poziomie 23%

Ustawodawca przewidział również zmiany dla nowych i małych instytucji finansowych. Podmioty, których roczne przychody nie przekraczają 2 mln euro, zapłacą CIT w wysokości 13% (zamiast 9%). W latach 2026–2027 stawki te również będą podwyższane – odpowiednio do 20% oraz 16%.

To wyraźny sygnał, że sektor finansowy – szczególnie bankowy – ma odegrać większą rolę w finansowaniu rosnących wydatków państwa.

Dodatkowe wpływy do budżetu – ile realnie zyska fiskus

Według szacunków rządowych, sama podwyżka CIT w 2026 roku przyniesie dodatkowe 6,6 mld zł, a w ciągu dekady 23,4 mld zł. Środki te mają zostać przeznaczone przede wszystkim na:

  • zwiększenie nakładów na bezpieczeństwo,
  • ochronę zdrowia,
  • wsparcie konstrukcji budżetu na 2026 r.

Rząd zakłada obniżenie deficytu sektora finansów publicznych z 6,9% PKB w 2025 roku do 6,5% PKB w 2026 r. (co w wartościach nominalnych oznacza ok. 271 mld zł deficytu). W tym kontekście dodatkowe wpływy z banków mają jedynie symboliczne znaczenie.

Warto podkreślić, że 6,6 mld zł dodatkowych dochodów pozwoli obniżyć udział deficytu w PKB o zaledwie 0,16 punktu procentowego. To pokazuje, jak ograniczony jest wpływ zmian podatkowych na banki w porównaniu do skali potrzeb finansowych państwa.

Korekta podatku bankowego – ulga, która niewiele zmienia

Nowelizacja obejmuje nie tylko CIT, ale także tzw. podatek od niektórych instytucji finansowych, potocznie nazywany podatkiem bankowym. Obecnie wynosi on 0,0366% podstawy opodatkowania.

Zgodnie z ustawą stawka ta zostanie:

  • obniżona do 0,0329%,
  • a od 2028 r. do 0,0293%.

Zmniejszenie obciążeń ma być elementem łagodzącym efekty wyższej stawki CIT. Jednak – jak podkreślają analitycy – różnica jest zbyt mała, by realnie zrekompensować wzrost podatku dochodowego.

W praktyce oznacza to, że sektor bankowy poniesie większe koszty funkcjonowania, co może mieć wpływ na:

  • politykę cenową banków,
  • poziom marż kredytowych,
  • gotowość do finansowania gospodarki.

Kiedy zmiany wejdą w życie

  • Podwyższony CIT dla banków zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2026 r.
  • Zmiany w podatku bankowym – od 1 stycznia 2027 r.

To daje bankom czas na przygotowanie strategii podatkowych i dostosowanie modeli biznesowych, ale jednocześnie oznacza, że sektor finansowy będzie funkcjonował w okresie przejściowym, w którym obciążenia podatkowe będą się dynamicznie zmieniać.

Co oznaczają te zmiany dla rynku

Podwyżka CIT dla banków może mieć kilka konsekwencji:

  1. Wyższe koszty dla banków

To szczególnie dotknie duże instytucje, które już teraz generują wysokie zyski. Wzrost podatku ograniczy ich możliwości inwestycyjne oraz poduszki bezpieczeństwa kapitałowego.

  1. Możliwe podwyżki opłat bankowych

Choć banki deklarują, że nie przerzucają podatków na klientów, historia pokazuje, że wzrost fiskalnych obciążeń często znajduje odzwierciedlenie w:

  • wyższych prowizjach,
  • droższych kredytach,
  • mniejszych promocjach i bonusach dla klientów.
  1. Ograniczenie zdolności kredytowej gospodarki

Wyższe podatki mogą zmniejszyć skłonność banków do udzielania kredytów, a to z kolei może negatywnie wpłynąć na inwestycje w sektorze przedsiębiorstw oraz na rynek mieszkaniowy.

  1. Rosnący wpływ państwa na sektor finansowy

Nowelizacja wpisuje się w szerszy trend zwiększania obciążeń dla sektora bankowego, który w ostatnich latach stał się jednym z kluczowych źródeł dodatkowych dochodów budżetowych.

Podsumowanie – perspektywy

Podwyżka stawki CIT dla banków to poważna zmiana w systemie podatkowym, która wprawdzie przyniesie rządowi dodatkowe miliardy złotych, lecz nie rozwiąże strukturalnego problemu wysokiego deficytu budżetowego. Dla sektora finansowego oznacza ona istotny wzrost kosztów działalności, co może wpłynąć na ograniczenie akcji kredytowej, podwyższenie opłat bankowych i zmniejszenie dostępności finansowania zarówno dla przedsiębiorstw, jak i gospodarstw domowych.

W dłuższej perspektywie obciążenia podatkowe mogą także przełożyć się na rynek nieruchomości — poprzez potencjalne zaostrzenie kryteriów kredytowych, wyższe koszty kredytów hipotecznych oraz mniejszą skłonność banków do finansowania nowych inwestycji deweloperskich. W efekcie decyzja o podniesieniu CIT może oddziaływać szeroko, destabilizując dynamikę rozwoju gospodarczego i wpływając na aktywność inwestycyjną w kluczowych sektorach rynku.

Choć zmniejszenie podatku bankowego w kolejnych latach jest krokiem w stronę równowagi, to nie zneutralizuje ono skutków wyższego CIT. Sektor finansowy stoi więc przed koniecznością przemyślania swojej strategii i dostosowania się do bardziej wymagającego otoczenia podatkowego.

Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości

Biznes - Nieruchomości - Gospodarka  27.11.2025


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


 Ilustracja - zdjęcie: Tomasz Błeszyński