Czytacie te nagłówki - „Bloki zaczną się sypać!”, „Wartość spadnie do zera!”, „Zegar tyka!”. Czy to realne zagrożenie? Czy może marketingowy mit, który ma nas przepędzić do biur sprzedaży deweloperów? Wielka płyta to nie jest relikt skazany na porażkę. To fundament polskiego rynku. Przy mądrym zarządzaniu te budynki przetrwają kolejne dekady, oferując przestrzeń i zieleń w sercu metropolii.