Deweloperzy nie mogą przez to budować.
Sytuacja na rynku gruntów się pogarsza z uwagi na silny wpływ przypadkowych pośredników, a także pozbawionych skrupułów projektantów, którzy obiecują sprzedającym złote góry, uniemożliwiające deweloperom racjonalną zabudowę.
- Kończy się okres łatwej spekulacji opierającej się wyłącznie na przewidywaniu przyszłego odrolnienia terenu.
- 60 proc. ekspertów przewiduje pogorszenie warunków na rynku gruntów budowlanych w nadchodzącym półroczu.
- Żaden z rynkowych ekspertów nie opowiedział się za poprawą sytuacji na rynku gruntów budowlanych w nadchodzących miesiącach.
- Najbliższe lata prawdopodobnie będą okresem dużej selekcji oraz wyraźnych różnic cenowych między gruntami „pewnymi” i „niepewnymi” pod względem możliwości zabudowy.
W aktualnej edycji ankiety Cenatorium aż 60 proc. ekspertów przewiduje pogorszenie warunków na rynku gruntów budowlanych w nadchodzącym półroczu.
Na stabilizację sytuacji postawiło 40 proc. ankietowych. Żaden z rynkowych ekspertów nie opowiedział się za poprawą sytuacji na rynku gruntów budowlanych w nadchodzących miesiącach.
Obiecują sprzedającym złote góry
Sytuacja na rynku gruntów budowlanych systematycznie się pogarsza.
- Z uwagi na bardzo silny wpływ przypadkowych pośredników, a także pozbawionych skrupułów, na szczęście nielicznych, projektantów, którzy bezpodstawnie obiecują sprzedającym złote góry, uniemożliwiające następnie deweloperom racjonalną zabudowę danego gruntu – mówi Sławomir Horbaczewski, były prezes i wiceprezes giełdowych deweloperów w raporcie Cenatorium „Indeks cen”.
W taki sposób, jak dodaje, w każdym regionie kraju są „wieczne” grunty pod zabudowę, których właściciele co rusz podnoszą cenę czy usztywniają warunki zakupu, kierując się oderwanymi od rzeczywistości obietnicami lub potwierdzeniami marzeń otrzymywanymi od takich pośredników.
Ponadto, jeśli przy wielu gruntach jest wielowarstwowe pośrednictwo, to siłą rzeczy ich ceny są tak wysokie, że deweloperzy pomniejszają standard zabudowy, aby zmieścić się na rynku ze swoją marżą.
Niestety jest to proces nieodwracalny wobec odejścia wiele lat temu od licencjonowania pośrednictwa w nieruchomościach – tłumaczy Sławomir Horbaczewski, były prezes i wiceprezes giełdowych deweloperów.
Rynek gruntów w planach ogólnych
Rynek gruntów budowlanych w Polsce znajduje się obecnie w momencie przełomowym, a jednym z najważniejszych czynników wpływających na jego przyszłość są wdrażane przez gminy plany ogólne.
Przez wiele lat duża część obrotu opierała się na gruntach kupowanych z potencjałem, często bez miejscowego planu, ale z możliwością uzyskania warunków zabudowy.
- Nowe regulacje mogą jednak znacząco ograniczyć taką praktykę i zwiększyć znaczenie terenów o jasno określonym przeznaczeniu. W efekcie rośnie różnica pomiędzy działkami rzeczywiście przygotowanymi pod inwestycję, a gruntami o wyłącznie spekulacyjnym charakterze – podkreśla Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Rynek może stać się bardziej ostrożny i mniej płynny
W krótkim terminie, jak dodaje ekspert, rynek może stać się bardziej ostrożny i mniej płynny, ponieważ wielu inwestorów oraz właścicieli czeka na ostateczne decyzje planistyczne gmin. Dotyczy to szczególnie terenów podmiejskich i gruntów rolnych kupowanych z myślą o przyszłym przekształceniu.
- Jednocześnie atrakcyjne działki z dostępem do infrastruktury, objęte miejscowymi planami i położone w silnych lokalizacjach, prawdopodobnie utrzymają wartość, a nawet będą dalej drożeć. Zmiany te prowadzą do większej profesjonalizacji rynku – prognozuje Tomasz Błeszyński.
Koniec łatwej spekulacji na rynku gruntów
Coraz większe znaczenie mają dziś analiza urbanistyczna, dostęp do mediów, komunikacja oraz zgodność inwestycji z polityką przestrzenną gminy.
Kończy się natomiast okres łatwej spekulacji opierającej się wyłącznie na przewidywaniu przyszłego odrolnienia terenu.
- W dłuższej perspektywie reforma może uporządkować rynek i poprawić jakość planowania przestrzennego, choć najbliższe lata prawdopodobnie będą okresem dużej selekcji oraz wyraźnych różnic cenowych pomiędzy gruntami „pewnymi” i „niepewnymi” pod względem możliwości zabudowy – wyjaśnia Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
GK Property News 01.07.2026
Źródło: https://www.propertynews.pl/mieszkania/obiecuja-zlote-gory-deweloperzy-nie-moga-przez-to-budowac/
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


