Co zmiany w rekrutacji oznaczają dla branży nieruchomości?
24 grudnia 2025 roku to data, która zapisze się w kalendarzach pracodawców nie tylko ze względu na wolną Wigilię. To właśnie wtedy weszły w życie kluczowe przepisy nowelizacji Kodeksu pracy, które wyznaczają zupełnie nowe standardy w rekrutacji, jawności płac i organizacji czasu pracy.
Dla branży nieruchomości, od lat borykającej się z chaosem terminologicznym, te zmiany to coś więcej niż obowiązek – to szansa na uporządkowanie nazewnictwa zawodowego, które od lat funkcjonuje w oderwaniu od przepisów prawa.
Wprowadzone zmiany w Kodeksie pracy mają istotne znaczenie i w praktyce bezpośrednio oddziałują na sposób komunikacji pracodawców z rynkiem, kształtowanie wizerunku zawodów oraz standardy obowiązujące w całych branżach, w tym na rynku nieruchomości.
Kluczowe zmiany w Kodeksie pracy od 24 grudnia 2025 r.
- Neutralność płciowa w ogłoszeniach o pracę.
Nowy art. 183ca Kodeksu pracy wprowadza obowiązek neutralności płciowej już na etapie ogłoszenia rekrutacyjnego.
Oznacza to, że:
- nazwa stanowiska,
- opis obowiązków,
- wymagania,
- a także język korzyści i benefitów.
Wskazane w ogłoszeniu muszą być sformułowane w sposób neutralny płciowo.
Celem jest wyeliminowanie sytuacji, w których kandydat lub kandydatka otrzymuje sygnał, że oferta „nie jest dla niego” lub „nie jest dla niej”. Neutralny język powinien obejmować całe ogłoszenie, a nie tylko tytuł stanowiska.
- Jawność wynagrodzeń – wdrożenie dyrektywy unijnej.
Nowelizacja wprowadza obowiązek podawania wynagrodzenia lub widełek płacowych w ofertach pracy. To implementacja unijnej dyrektywy dotyczącej przejrzystości wynagrodzeń.
Dla pracodawców oznacza to:
- koniec „tajemniczych” ogłoszeń bez informacji o stawce,
- konieczność uporządkowania polityki płacowej,
- większą przejrzystość i porównywalność ofert na rynku.
- Dodatkowe przerwy w pracy.
Pracownicy, których dobowy wymiar czasu pracy:
- przekracza 9 godzin – zyskują dodatkową 15 - minutową przerwę,
- przekracza 16 godzin – kolejną dodatkową przerwę.
- Wzrost płacy minimalnej.
Od 1 stycznia 2026 r.:
- minimalne wynagrodzenie wynosi 4666 zł brutto,
- minimalna stawka godzinowa – 30,50 zł brutto.
Ma to także znaczenie w kontekście ewentualnych roszczeń odszkodowawczych związanych z naruszeniem przepisów o równości.
Sankcje i nadzór – przepisy nie są „martwe.”
Kto kontroluje?
- Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) – prowadzi analizę bieżących i archiwalnych ogłoszeń publikowanych na portalach oraz w mediach społecznościowych, m.in. przy użyciu narzędzi AI, zarówno w ramach kontroli rutynowych, jak i na podstawie skarg.
- Sądy pracy – kandydat, który uznał, że został wykluczony z rekrutacji ze względu na płeć, może dochodzić roszczeń sądowych.
Jakie kary grożą pracodawcom?
- mandat od PIP: 1 000 – 2 000 zł,
- przy recydywie: do 5 000 zł,
- grzywna sądowa: nawet do 30 000 zł,
- odszkodowanie dla kandydata – nie niższe niż minimalne wynagrodzenie, bez górnej granicy.
Nieprawidłowo sformułowane ogłoszenie może więc kosztować firmę znacznie więcej niż tylko jego korekta.
Rynek nieruchomości – branża, która musi uporządkować język
Branża nieruchomości od lat używa określeń, które nie mają odniesienia w aktualnym stanie prawnym, a jednocześnie funkcjonują w języku potocznym, marketingu i mediach.
„Agent nieruchomości” – nazwa potoczna, nie zawodowa.
W ustawie o gospodarce nieruchomościami:
- nie występowało i występuje pojęcie „agent nieruchomości”,
- nie ma rozróżnienia na „agenta” i „agentkę”.
Określenie „agent” ma charakter potoczny i nie jest zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym; pochodzi z okresu postkomunistycznego. Status zawodowy agenta można interpretować jako pomocnika pośrednika, wykonującego czynności pod jego nadzorem.
Pośrednik w obrocie nieruchomościami.
Art. 179a. Ustawy o gospodarce nieruchomościami, pośrednik w obrocie nieruchomościami to przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.
„Administrator nieruchomości” – uproszczenie.
Podobnie w przypadku zarządzania nieruchomościami:
- ustawa o gospodarce nieruchomościami nie zna pojęcia „administrator nieruchomości”,
- administrowanie jest tylko częścią zarządzania, a nie odrębnym zawodem.
Analogicznie do pośrednictwa, określenie „administrator nieruchomości” ma charakter potoczny i nie stanowi odrębnej kategorii zawodowej w obowiązujących przepisach, a status zawodowy administratora można interpretować jako pomocnika zarządcy, wykonującego czynności pod jego nadzorem.
Zarządca nieruchomości.
Zgodnie z art. 184a Ustawy o gospodarce nieruchomościami, zarządca nieruchomości to przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą z zakresu zarządzania nieruchomościami.
Dlaczego właściwe nazewnictwo ma znaczenie?
Używanie nazw zgodnych z prawem to nie kwestia semantyki, lecz:
- budowanie marki osobistej,
- fundament zaufania klientów,
- profesjonalizacja zawodu w oczach społeczeństwa.
Nieprecyzyjne lub nieobecne w regulacjach nazwy:
- rozmywają odpowiedzialność zawodową,
- obniżają rangę profesji,
- utrwalają chaos pojęciowy.
Nowelizacja Kodeksu pracy, wymuszając precyzję i neutralność języka, może stać się impulsem do powrotu do nazw wynikających wprost z ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Jak poprawnie redagować ogłoszenia po nowelizacji?
- Formy dualne (najbezpieczniejsze).
- Pośrednik / Pośredniczka w obrocie nieruchomościami
- Zarządca / Zarządczyni nieruchomości
- Dopisek neutralności
- Pośrednik w obrocie nieruchomościami – mężczyzna, kobieta, osoba
- Formy opisowe
- Specjalista ds. obrotu nieruchomościami
- Osoba wykonująca czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami
- Osoba do spraw zarządzania nieruchomościami
- Osoba wykonująca czynności zarządzania nieruchomościami
Ważne: neutralność dotyczy całej treści ogłoszenia, nie tylko tytułu stanowiska.
Wnioski i podsumowanie
Nowelizacja Kodeksu pracy z grudnia 2025 roku to zmiana nie tylko przepisów, ale także standardów komunikacji na rynku pracy.
Dla rynku nieruchomości jest to szansa na:
- uporządkowanie języka,
- odejście od nieprecyzyjnych i archaicznych nazw,
- wzmocnienie profesjonalnego wizerunku zawodów pośrednika i zarządcy nieruchomości.
Właściwe nazewnictwo i neutralny język nie tylko ograniczają ryzyko prawne, ale przede wszystkim budują zaufanie – a w branży nieruchomości jest ono wartością kluczową.
Dodatkowo nowelizacja wymusza na firmach bardziej przejrzystą politykę wynagrodzeń oraz uważniejsze projektowanie ogłoszeń rekrutacyjnych. To daje możliwość wyróżnienia się na rynku jako pracodawca odpowiedzialny, nowoczesny i transparentny.
Firmy, które szybko dostosują swoje komunikaty i wewnętrzne procedury, mogą przyciągnąć najlepszych specjalistów i wzmocnić swój profesjonalny wizerunek. W dłuższej perspektywie zmiany te przyczynią się do profesjonalizacji całej branży, zwiększenia jej wiarygodności i podniesienia standardów obsługi klientów.
Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości
Biznes - Nieruchomości - Gospodarka 12.01.2026
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


