Zwiększeniem puli mieszkań komunalnych chcą walczyć z rosnącymi cenami na rynku nieruchomości.
W ciągu 6 lat w Warszawie pula mieszkań komunalnych ma się zwiększyć o blisko 17 tysięcy. Program przyjęty przez Radę Warszawy ma obejmować budowę nowych lokali i remont pustostanów.
W ten sposób władze stołecznego miasta chcą powstrzymać dalszy wzrost cen na lokalnym rynku nieruchomości.
Ceny mieszkań spadną dzięki nowym lokalom komunalnym?
Władze Warszawy zakładają, że do 2032 roku uda się wybudować 5,5 tys. mieszkań społecznych. Do remontu ma trafić 12 600 pustostanów. To nie wszystko. Dzięki programowi ma dojść także do modernizacji 70 budynków oraz termomodernizacja kolejnych 80.
“Zgodnie z jego założeniami miasto koncentrować się będzie na trzech podstawowych filarach: poprawie stanu technicznego lokali, zwiększeniu liczby mieszkań na wynajem i racjonalizacji gospodarowania mieszkaniowym zasobem gmin. W rezultacie do 2032 roku blisko 17 tysięcy lokali zostanie przekazanych do udzielania pomocy mieszkaniowej” – mówiła cytowana przez TVP3 Warszawa wiceprezydent stołecznego miasta Magdalena Młochowska.
Tak uważa część stołecznych urzędników, którzy właśnie tego argumentu używają w sporze z opozycją, która program krytykuje.
“Dominujący klub w Radzie Miasta, czyli liberałowie, nie mają poczucia, że budowanie mieszkań komunalnych jest bardzo istotną rzeczą, która musi się zdarzyć, żeby ceny mieszkań mogły spaść. To się zdarzy tylko, jeśli tych mieszkań komunalnych będzie o wiele więcej. Tymczasem okazuje się, że mieszkań będziemy budować mniej niż niejeden deweloper w ciągu roku” – mówiła cytowana przez TVP3 Warszawa warszawska radna Agata Diduszko-Zyglewska.
Nie tylko opozycyjni radni uważają, że zwiększona liczba mieszkań komunalnych nie wpłynie w znaczny sposób na rynek mieszkaniowy w Warszawie. Podobnego zdania jest także doradca rynku nieruchomości Tomasz Błeszyński.
“Mieszkania komunalne dotyczą całkowicie innej grupy odbiorców niż lokale dostępne w sprzedaży. To jest tylko jeden z wielu argumentów, za tym, że ich zwiększenie nie będzie miało żadnego wpływu na cenę lokali mieszkalnych sprzedawanych w Warszawie” - zauważa ekspert Błeszyński.
Ekspert dodaje, że w jego ocenie ceny mieszkań będą nadal rosły.
“Te mieszkania, o których mówi warszawski samorząd, to zaledwie kropla w morzu potrzeb, więc nie będzie to miało żadnego przełożenia na ceny. Te w mojej ocenie będą dalej rosły, ze względu na to, że koszty wytworzenia rosną. Mają na to wpływ między innymi ceny paliw, które oddziałują na ceny materiałów budowlanych - podkreśla Tomasz Błeszyński.
Warszawski program to element kampanii wyborczej?
Warszawa ma największy w kraju zasób mieszkań komunalnych. Stan wielu z nich pozostawia wiele do życzenia. To jeden z powodów, dla których w ocenie Tomasza Błeszyńskiego program ogłoszony przez stołeczne miasto nie wpłynie znacząco na rynek nieruchomości.
“To nie jest nic nowego, że trzeba rewitalizować stary zasób mieszkań i w części zastępować go zasobem nowym, ponieważ w tej sferze są wieloletnie zaległości. Należy zauważyć, że na lokal komunalny w Warszawie czekają tysiące osób. Wśród nich są osoby młode, ale także dużą część stanowią osoby starsze, schorowane. Wiele z nich to obecni lokatorzy mieszkań komunalnych, które są niejednokrotnie w fatalnym stanie. To powoduje, że tacy lokatorzy w pierwszej kolejności będą przesiedlani, bo ich lokale nie nadają się do użytku. To oznacza, że nawet jeśli Warszawa zakłada, że do 2032 roku odda do użytku łącznie 17 tys. mieszkań nowych i wyremontowanych, to wcale nie oznacza, że cała pula zostanie przeznaczona dla nowych najemców. Duża ich część może zostać przeznaczona dla obecnych lokatorów” - zauważa Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Ogłoszenie programu w tym momencie także może być nieprzypadkowe - uważa ekspert.
“Fundamentalnym pytaniem jest, czy to się w ogóle uda zrobić? Jak patrzymy na statystyki dotyczące budownictwa komunalnego w Polsce, to we wszystkich metropoliach od 20 lat jest ono śladowe. Dla mnie ta propozycja, która się pojawiła, nie jest niczym innym, jak elementem kampanii wyborczej. W przyszłym roku w Polsce odbędą się wybory parlamentarne, przed którymi trzeba “rzucić trochę mięcha”, że będą tanie mieszkania komunalne, natomiast w mojej ocenie to wszystko jest pisane palcem na wodzie” - podkreśla Tomasz Błeszyński.
Kamil Markiewicz 28.09.2026 TVP 3 Warszawa, FXMAG
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


