Rada Polityki Pieniężnej (RPP) po raz kolejny zdecydowała się na obniżenie stóp procentowych.
Tym razem redukcja wyniosła 25 punktów bazowych, co oznacza, że stopa referencyjna spadła do poziomu 4,25 proc.
Choć ruch ten jest zauważalny, to oczekiwałem większej obniżki – nawet o 50 punktów bazowych – która mogłaby silniej pobudzić aktywność kredytową i zwiększyć popyt na mieszkania.
Aktualny poziom stóp procentowych (po decyzji RPP):
- stopa referencyjna – 4,25%,
- stopa lombardowa – 4,75%,
- stopa depozytowa – 3,50%,
- stopa redyskontowa weksli – 4,30%,
- stopa dyskontowa weksli – 4,35%.
Decyzja została podjęta w oparciu o najnowsze dane makroekonomiczne oraz zaktualizowaną projekcję inflacji i wzrostu gospodarczego Narodowego Banku Polskiego. Od początku cyklu łagodzenia polityki pieniężnej RPP dokonała już czterech obniżek, łącznie o 1,25 punktu procentowego.
Wpływ decyzji na rynek nieruchomości
Zdolność kredytowa Polaków.
Obniżka stóp procentowych bezpośrednio wpływa na koszt kredytu hipotecznego. Niższe stopy to niższe oprocentowanie nowych i częściowo zmiennoprocentowych kredytów mieszkaniowych.
W praktyce oznacza to:
- spadek rat kredytowych – dla przeciętnego kredytu o wartości 400 – 500 tys. zł miesięczna rata może obniżyć się o kilkadziesiąt złotych,
- wzrost zdolności kredytowej – banki, obliczając maksymalną kwotę kredytu, biorą pod uwagę wysokość stóp, dlatego ich spadek zwiększa dostępność finansowania.
Zdolność kredytowa przeciętnego gospodarstwa domowego może wzrosnąć o kilka procent, co może zachęcić część osób do ponownego rozważenia zakupu mieszkania.
Popyt na mieszkania.
Obniżki stóp procentowych tradycyjnie działają proinwestycyjnie.
Ta decyzja – choć umiarkowana – może:
- lekko zwiększyć zainteresowanie zakupami mieszkań, szczególnie w segmencie popularnym i na rynku pierwotnym,
- wzmocnić popyt inwestycyjny, gdyż niskie oprocentowanie depozytów czyni nieruchomości bardziej atrakcyjnym sposobem lokowania kapitału,
- utrzymać stabilność cen – nie należy oczekiwać gwałtownych wzrostów, ale umiarkowana aktywizacja kupujących może ograniczyć spadki cen w mniejszych miastach.
Reakcja deweloperów i rynku wtórnego
Deweloperzy mogą zyskać większe zainteresowanie ofertami kredytowymi ze strony klientów, jednak tempo sprzedaży nie wzrośnie dynamicznie, dopóki obniżki nie będą bardziej zdecydowane.
Na rynku wtórnym z kolei właściciele mieszkań mogą zauważyć nieco większe zainteresowanie ze strony kupujących, co w dłuższej perspektywie może ustabilizować poziom cen po okresie lekkiego schłodzenia.
Perspektywy dla rynku
Jeśli inflacja nadal będzie spadać, a sytuacja gospodarcza pozostanie stabilna, RPP może kontynuować cykl obniżek.
To z kolei:
- zwiększy konkurencję między bankami o klienta hipotecznego,
- może doprowadzić do dalszego wzrostu zdolności kredytowej,
- a w konsekwencji – do ponownego ożywienia na rynku mieszkaniowym jeszcze w 2025 roku.
Na razie jednak mamy do czynienia z umiarkowanym impulsem, który bardziej poprawia nastroje i oczekiwania niż realnie zmienia sytuację finansową kredytobiorców.
Podsumowanie
Decyzja RPP o obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych to krok w dobrą stronę dla kredytobiorców, ale zbyt mały, by wywołać silne ożywienie na rynku nieruchomości.
Zdolność kredytowa Polaków nieco wzrośnie, a raty spadną, co poprawi nastroje na rynku, jednak dopiero kolejne, bardziej zdecydowane ruchy Rady mogłyby przełożyć się na wyraźny wzrost popytu i obrotów na rynku mieszkaniowym.
Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości
Biznes - Nieruchomości - Gospodarka 05.11.2025
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


