Starsze galerie handlowe, jeśli mają dobrą lokalizację, poradzą sobie na rynku.
Kłopot będą miały obiekty zbyt ekstensywnie wykorzystujące teren i te, które przespały jakościowe oczekiwania najemców.
- W 2026 r. handel stacjonarny będzie przechodził dalszą transformację.
- Najlepiej radzić sobie będą parki handlowe, obiekty typu convenience oraz mniejsze centra osiedlowe.
- W 2026 r. poradzą sobie galerie handlowe, które na rynek weszły niedawno i mają zróżnicowany portfel najemców oraz starsze, zlokalizowane optymalnie.
Handel stacjonarny – jak czytamy w raporcie Urban One Cenatorium - będzie funkcjonował w bardziej dojrzałej i selektywnej formule, w której kluczowe znaczenie mają: lokalizacja, dopasowanie do lokalnego popytu oraz jakość oferty, a nie sama skala obiektu.
Najlepiej radzić sobie będą parki handlowe, obiekty typu convenience oraz mniejsze centra osiedlowe, odpowiadające na codzienne potrzeby konsumentów. Ich odporność wynika z niższych kosztów operacyjnych, łatwego dostępu i silnej obecności operatorów spożywczych oraz usług – przewiduje Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Najemcy oczekują elastycznych umów
Duże, klasyczne centra handlowe utrzymają pozycję jedynie tam, gdzie pełnią funkcję regionalnych destynacji zakupowo-rozrywkowych i oferują bogaty miks gastronomii, usług oraz rozrywki.
Presja kosztowa, ostrożniejsza konsumpcja i zmiany demograficzne będą wymuszać dalszą optymalizację sieci sprzedaży detalicznej. Najemcy oczekują elastycznych umów, mniejszych powierzchni i lepszej relacji czynszu do obrotów - przypomina Tomasz Błeszyński.
Właściciele obiektów będą musieli aktywnie zarządzać portfelem, inwestować w modernizację, ESG oraz funkcje pozahandlowe. E-commerce nie wyeliminuje handlu stacjonarnego, lecz będzie go uzupełniał.
Model omnichannel stanie się standardem, a sklepy fizyczne coraz częściej pełnić będą rolę punktów odbioru, showroomów i miejsc budowania relacji z klientem.
- W 2026 r. rynek handlowy będzie bardziej stabilny, ale też wymagający. Przyszłość należy do projektów przemyślanych, funkcjonalnych i dobrze osadzonych w lokalnym kontekście. To rynek dla profesjonalistów, oparty na analizie danych, realnym popycie i długofalowym zarządzaniu, a nie na spekulacji czy nadmiernej ekspansji - podkreśla Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Grunt to ekstremalnie ograniczone dobro
Rynek handlowych nieruchomości komercyjnych to obszar nieustannych zmian.
Obecnie wyczerpuje się już format supermarketów, a uniwersalne hipermarkety, pretendujące w swoim charakterze bardziej do delikatesów, też są już w fazie ostrej, wyniszczającej konkurencji – zwraca uwagę Sławomir Horbaczewski, były wiceprezes Marvipolu i Wikany.
Jednak te galerie handlowe, które na rynek weszły niedawno i mają zróżnicowany portfel najemców oraz starsze, zlokalizowane optymalnie – będą się miały dobrze.
Z konkurencją przegrywają te zbyt ekstensywnie wykorzystujące teren i te, które przespały jakościowe oczekiwania najemców – uważa Sławomir Horbaczewski, były wiceprezes Marvipolu, były prezes Wikany.
Jak dodaje, w nieruchomościach słabsi ustępują miejsca bardziej energicznym i zmotywowanym, a już na pewno tym bardziej intensywnie wykorzystującym zajmowany teren.
- Grunt to ekstremalnie ograniczone dobro i co do zasady nierozciągliwe – Sławomir Horbaczewski, były wiceprezes Marvipolu i Wikany.
GK PropertyNews.pl 11.01.2026
Źródło: https://www.propertynews.pl/centra-handlowe/stare-galerie-handlowe-w-2026-r-ktore-sobie-poradza/


