Jak chronić budynki przed skutkami coraz większych upałów?

Zdaniem belgijskich naukowców z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven tzw. chłodne dachy mogą stać się jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z coraz groźniejszymi falami upałów.

W rozmowie z "Faktem" doradca rynku nieruchomości i audytor energetyczny Tomasz Błeszyński przekonuje i uzasadnia, że taka propozycja jest bardzo interesująca. Zwraca on jednak uwagę na wyzwania związane z kosztami jej wprowadzenia.

Jak poinformował instytut zdrowia publicznego w beligjskim Sciensano, między 18 czerwca a 1 lipca odnotowano 1747 nadmiarowych zgonów, co czyni tegoroczną falę upałów najpoważniejszą od 2000 r.

Nadmierna śmiertelność w tym okresie wyniosła 47,8 proc. Najtrudniejsza sytuacja panowała w Walonii, gdzie wskaźnik sięgnął 76 proc. W Brukseli wyniósł 60,9 proc., a we Flandrii 31,4 proc.

Belgijscy naukowcy: chłodne dachy mogą obniżyć temperaturę w miastach

Naukowcy z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, we współpracy z instytutem Sciensano, ośrodkiem badawczym VITO oraz University College London, przeanalizowali sposoby ograniczania skutków ekstremalnych upałów.

Badania opublikowane w czasopiśmie Environment International wskazują, że skutecznym rozwiązaniem mogą być tzw. chłodne dachy, wykonane z materiałów odbijających promieniowanie słoneczne. Dzięki temu budynki nagrzewają się wolniej, a temperatura w mieście może spaść średnio o ponad 2 stopnie Celsjusza w ciągu dnia.

Analiza fali upałów z 2019 r. w Brukseli wykazała, że powszechne zastosowanie takich dachów mogłoby zapobiec nawet jednej czwartej zgonów związanych z ekstremalnym ciepłem.

Ekspert: to inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo. Jest jeden haczyk

Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, doradcy rynku nieruchomości i audytora energetycznego, belgijskie badania pokazują kierunek, którym w najbliższych latach będzie musiała podążyć także Polska.

— Propozycja belgijskich naukowców jest bardzo interesująca, ponieważ zwraca uwagę na problem, który będzie narastał także w Polsce. Dach jest elementem budynku najbardziej narażonym na działanie promieniowania słonecznego. Przez większość dnia przyjmuje ogromne ilości energii cieplnej, która następnie przenika do mieszkań, podnosząc temperaturę wewnątrz budynków i pogarszając komfort życia mieszkańców — podkreśla ekspert.

Jak dodaje, technologie ograniczające nagrzewanie dachów są już dostępne. Oprócz jasnych pokryć odbijających promieniowanie coraz większe znaczenie mają zielone dachy, które poprawiają retencję wody i mikroklimat miast.

Błeszyński zwraca jednak uwagę, że dla większości wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych takie inwestycje pozostają zbyt kosztowne. — Trzeba zachować realizm. W polskich warunkach trudno oczekiwać, że spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe masowo zaczną inwestować w chłodne czy zielone dachy wyłącznie z własnych środków.

Jego zdaniem potrzebne są programy dotacji, preferencyjnych kredytów lub ulg podatkowych, podobne do tych, które wcześniej wspierały termomodernizację budynków.

Ekspert podkreśla, że obecnie rozwiązania tego typu są najczęściej stosowane w nowych inwestycjach mieszkaniowych z segmentu premium. W przyszłości mogą jednak stać się standardem. — W perspektywie najbliższych lat zabezpieczanie dachów przed nadmiernym nagrzewaniem przestanie być luksusem. Stanie się elementem bezpieczeństwa energetycznego, zdrowotnego i ekonomicznego budynków — ocenia Tomasz Błeszyński.

Fakt.pl 14.04.2026

Źródło: https://www.fakt.pl/pieniadze/naukowcy-z-belgii-o-chlodnych-dachach-ekspert-trzeba-zachowac-realizm/


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


 Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, doradcy rynku nieruchomości i audytora energetycznego, belgijskie badania pokazują kierunek, którym w najbliższych latach będzie musiała podążyć także PolskaIlustracja - zdjęcie: https://www.fakt.pl/