Niedobór mieszkań w Łodzi sprawia, że rosną ich ceny.

Kilkanaście lat temu na terenie Łodzi funkcjonowało kilka kombinatów budowlanych, które z prefabrykatów wznosiły rocznie od 10 do 12 tys. mieszkań. W efekcie w spółdzielczych blokach wielorodzinnych zamieszkało 75 proc. ludności miasta.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami.

Na łódzkim rynku działa kilkadziesiąt zarejestrowanych agencji, pośredniczących w obrocie nieruchomościami. Nikt nie wie, ile jest biur, nielegalnie działających w prywatnych mieszkaniach, których rola kończy się na wskazaniu nie zawsze aktualnego adresu i zainkasowaniu pieniędzy.

Zagraniczni wolą kupić.

Wiosną i latem w łódzkich agencjach obrotu nieruchomościami najmodniejsze było wynajmowanie pubów i biur matrymonialnych. Pośrednicy twierdzą, że hitem jesieni będą małe sklepy spożywcze.

Inwestorzy wolą działki.

Gorączkowe zainteresowanie terenami przylegającymi do domniemanych autostrad powoli opada. Właściciele łódzkich biur obrotu nieruchomościami twierdzą, że klientów odstraszają protesty mieszkańców i nie ustalony do końca przebieg autostrad.

Smulsko na sprzedaż.

Klienci łódzkich agencji obrotu nieruchomościami coraz częściej interesują się nie wykończonymi segmentami. Największym powodzeniem cieszy się do niedawna pogardzane Smulsko. Budowane na nim segmenty można kupić poniżej ich rzeczywistej wartości.