Najem okazjonalny czas zacząć - powiedział notariusz do komornika.

Niedawno wprowadzone zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów polegają na dodaniu rozdziału „Najem okazjonalny lokalu", będzie miał on zastosowanie do lokali mieszkalnych, których właścicielami są osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Najem takiego mieszkania będzie możliwy po zawarciu umowy o najem okazjonalny na czas oznaczony nie dłużej niż 10 lat.

Ustawodawca wprowadza obowiązek dołączenia do umowy dodatkowych załączników :

  • oświadczenie najemcy, w formie aktu notarialnego, o poddaniu się egzekucji i zobowiązaniu się do opróżnienia i wydania lokalu używanego na podstawie umowy o najem okazjonalny lokalu,
  • wskazanie przez najemcę lokalu, do którego ma być przeprowadzona eksmisja,

W tym roku boomu kredytowego raczej jednak nie będzie. Choć kredyty hipoteczne spłacają się lepiej od innych, to i tak banki wolą dziś dmuchać na zimne.

Na otrzymanie kredytu czeka się teraz bardzo długo, niejednokrotnie kilka miesięcy, trzeba przy tym wypełniać stosy dokumentów. Do końca też nie wiadomo, czy decyzja kredytowa, którą otrzymamy będzie dala nas pozytywna. Banki asekurują się jak mogą, w sukurs idą im kolejne tzw. rekomendacje zaostrzające kryteria oceny ryzyka kredytowego.

Niestety współczesny świat kręci się wokół pieniędzy, kto nimi dysponuje ten ma władzę, stymuluje albo hamuje rozwój gospodarki. Biedny polski rynek nieruchomości szczególnie to odczuwa. Podaż jest popyt też brak tylko kapitału. Inwestycje w nieruchomości są bardzo rentowne potrzebują jednak stabilizacji, czasu i pieniędzy. Trudności piętrzą się zarówno przed deweloperami, jaki i pojedynczymi inwestorami, kupującymi nieruchomości na własne potrzeby.

Na własne siedziby zwykle decydują się kancelarie notarialno-prawne, towarzystwa ubezpieczeniowe i firmy o specyficznych wymaganiach, np. medyczne czy architektoniczne. Pozostałe preferują najem.

Na Zachodzie w ofercie rynkowej są biura nie tylko na wynajem, ale też do sprzedaży.

Rynek mieszkaniowy w 2009 roku przeżywał ciężkie chwile. Wielu deweloperów z powodu braku finansowania i niewystarczającej przedsprzedaży wstrzymało inwestycje. Silniejsi zaciskali pasa oszczędzali i obniżali ceny mieszkań.

Ratunkiem stała się reanimowana wersja programu kredytowego „Rodzina na swoim”. To dzięki tym rządowym dopłatom wielu zakupiło swoje pierwsze mieszkania na rynku pierwotnym i wtórnym. Rynek pod tym względem ożył ceny mieszkań na niektórych rynkach spadły, był to doskonały czas na kupowanie. Podaż lokali a różnym standardzie duża, możliwości negocjacji dla osób posiadających gotówkę wielkie.

Rok upływał pod znakiem dynamicznych zmian i co rusz to nowych informacji. Strachliwe raporty analityków typu „taniej już nie będzie„ nie spowodowały szturmu na biura sprzedaży mieszkań. Podtrzymały jedynie nadzieję deweloperów  na lepsze jutro. Brakowało stabilnych projektów finansowych, banki dopiero późną jesienią zaczęły przygotowywać bardziej przystępną ofertę kredytów hipotecznych dla kupujących mieszkania. Niestety dla deweloperów otrzymanie finansowania dla inwestycji jest nadal „drogą przez mękę”.

Rynek mieszkaniowy w 2009 roku przeżywał ciężkie chwile. Wielu deweloperów z powodu braku finansowania i niewystarczającej przedsprzedaży wstrzymało inwestycje.

Silniejsi zaciskali pasa oszczędzali i obniżali ceny mieszkań. Ratunkiem stała się reanimowana wersja programu kredytowego „Rodzina na swoim”. To dzięki tym rządowym dopłatom wielu zakupiło swoje pierwsze mieszkania na rynku pierwotnym i wtórnym.