To już jasne: kryzys nas nie ominie. I może zaboleć. Stracimy kilka efektownych inwestycji. Część łodzian będzie musiała szukać nowej pracy, o którą wcale nie będzie łatwo. Portfele też mogą schudnąć.
Podczas poprzedniego załamania koniunktury w 1997 roku, Łódź należała do tych polskich miast, które ucierpiały najbardziej. Niemal zupełnie ustał handel z Rosją, co było gwoździem do trumny dla istniejących jeszcze zakładów włókienniczych. Wiele z nich, jak Uniontex czy Alba, kilka lat później ogłosiło upadłość.
Trzy lata temu Łódź okrzyknięto stolicą polskich loftów.
Starą fabrykę można u nas znaleźć niemal na każdym rogu, a Polacy pokochali w ciemno mieszkania w poprzemysłowych budynkach (takich lokali poza słynnym Bolko Loft w Bytomiu jeszcze nie było).
We Wrocławiu znów rosną opłaty za użytkowanie wieczyste. Niektórzy zapłacą aż o kilkaset procent więcej. Podwyżki dotyczą części wrocławian, m.in. mieszkańców Grabiszyna, Starego Miasta, Sępolna i Biskupina. Dostają oni pisma z wypowiedzeniem dotychczasowej stawki.
Z powodu światowego kryzysu finansowego i krachu na rynku mieszkaniowym swoje inwestycje wstrzymała firma Urbanica (kapitał hiszpański), która chce postawić dwa osiedla mieszkaniowe przy ul. Piotrkowskiej i Wróblewskiego oraz czterogwiazdkowy hotel przy al. Kościuszki 21.
Z powodu światowego kryzysu finansowego i krachu na rynku mieszkaniowym swoje inwestycje wstrzymała firma Urbanica (kapitał hiszpański), która chce postawić dwa osiedla mieszkaniowe przy ul. Piotrkowskiej i Wróblewskiego oraz czterogwiazdkowy hotel przy al. Kościuszki 21.
Kompleks hotelowy ze 150 pokojami miał stanąć między al. Kościuszki i ul. Wólczańską.

